sobota 21 lipiec 2018

odwiedzono nas 80088

marcyniuk 570x350 450x270

22-letnia przyjmująca w niedzielę z bardzo dobrej strony pokazała się w spotkaniu z AZS-em AWF. Katarzyna Marcyniuk była chyba najlepszą zawodniczką Wisły, mimo że nie pojawiła się w wyjściowej szóstce. – Nie mogę powiedzieć, że żałuję tego, że nie zagrałam od początku spotkania, jest wręcz przeciwnie. Tak naprawdę bardzo się cieszę, że dostałam szansę zaprezentowania się w tym meczu – przyznała siatkarka. Warszawski zespół zwyciężył w tym pojedynku 3:0.

– Nie mogę powiedzieć, że żałuję tego, że nie zagrałam od początku spotkania, jest wręcz przeciwnie. Tak naprawdę bardzo się cieszę, że dostałam szansę zaprezentowania się w tym meczu. Fajnie, że mogłam pomóc mojej drużynie i to jest dla mnie najważniejsze – mówiła po zwycięstwie Katarzyna Marcyniuk. W niedzielę młoda siatkarka pokazała wiele dobrych akcji w ataku, ale nie tylko. Znakomicie także serwowała. – To nie jest tak, że skupiam się nad jednym elementem gry. Owszem, zagrywka jest jednym z nich. Na treningach mocno pracujemy i doszkalamy wszystkie elementy, które są dla nas najważniejsze – wyznała zawodniczka. Marcyniuk mniej więcej rok temu doznała poważnego urazu. W poprzednim sezonie już nie występowała. – To prawda, minął już rok od mojej kontuzji kolana, ale czuję się bardzo dobrze zarówno fizycznie, jak i psychicznie – zdradziła Marcyniuk.
Chociaż warszawski zespół spotkanie wygrał 3:0, to zawodniczki nie były w 100% pewne zwycięstwa. – W niedzielę nie byłyśmy od razu tak pewne siebie, że wygramy mecz z AZS-em. To jest młody zespół, którego nie mogłyśmy zlekceważyć. My do każdego starcia podchodzimy tak samo. Jesteśmy bardzo skoncentrowane na tym, aby zagrać jak najlepsze spotkanie – przyznała siatkarka i dodała: – Dziewczyny z AZS-em zagrały naprawdę bardzo dobrze. Dużo ryzykowały, nie bały się tego, grały swoją siatkówkę i dlatego zdarzały się momenty, w których zbliżały się do nas wynik. I przez to mecz robił się czasami wyrównany.

W sobotę w hali OSiR Bemowo potyczka w ramach 10. kolejki. Wisła podejmie o godz. 18.30 Eneę Energetyka Poznań. Może Marcyniuk zagra od początku? – O tym, kto wystąpi w pierwszej szóstce w meczu z ekipą z Poznania, zadecyduje trener. Wszystko będzie zależało od tego, jak każda z nas będzie się prezentować na zajęciach w ciągu tygodnia. Na pewno w tym meczu wszystkie chciałybyśmy pokazać się z jak najlepszej strony. Ale kogo zobaczymy na parkiecie? Tego dowiemy się już w sobotę.

źródło.:wisła-warszawa.pl

 

Następne spotkanie: play off

Poprzednie spotkanie:

Tabela II ligi

drużyna
mecze sety pkt.
1 MKS SAN-Pajda Jarosław 20 56 - 15 53
2 UKS Szóstka Mielec 20 56 - 12 52
3 TKS Tomasovia Tomaszów Lub. 20 41 - 32 36
4 AZS UMCS Lublin 20 43 - 38 34
5 UKS Marba Sędziszów M. 20 43 - 39 32
6 Proxima Pogoń Proszowice 20 40 - 43 30
7 UKS Jedynka Siewierz 20 35 - 42 26
8 Asotra MKS-MOS Płomień Sosnowiec 20 33 - 45 23
9 MKS II Dąbrowa Górnicza 20 33 - 47 21
10 APPGO AZS Uniwersytet Rzeszowski 20 23 - 53 12
11 STS Sandecja Nowy Sącz 20 18 - 55 11

Znajdź nas na Facebook'u