Siatkarki Tomasovii przegrały z KSZO i straciły szansę na 2 miejsce w tabeli.

Spotkanie ligowe w ramach 17 kolejki rozegrały w sobotni wieczór siatkarki TKS Tomasovia Tomaszów Lubelski, które we własnej hali podejmowały KSZO SMS Ostrowiec Świętokrzyski. Mecz miał olbrzymi ciężar gatunkowy, ponieważ tomaszowianki przed tym starciem traciły do zajmujących drugie miejsce siatkarek z Ostrowca Świętokrzyskiego dwa punkty i jeśli myślały o wyprzedzeniu swoich przeciwniczek, to nie miały innego wyjścia jak wywalczyć komplet punktów. Niestety ta sztuka podopiecznym trenerów Stanisława Kaniewskiego i Krzysztofa Wróbla się nie udała i to przyjezdne okazały się lepsze.

Trzeba jednak przyznać, że pierwszy set nie wskazywał na taki rozwój wydarzeń, ponieważ Tomasovia rozstrzygnęła go na swoją korzyść, gromiąc przyjezdne 25:11. Gdy w drugiej odsłonie nasze siatkarki prowadziły różnicą 4 oczek 12:8, wydawało się, że są one na najlepszej drodze, by i drugiego seta rozstrzygnąć na swoją korzyść. Po chwili był jednak remis 12:12 i od tego momentu trwała zażarta walka z obu stron punkt za punkt.

Tomaszowianki miały swoją szansę na wygranie seta, lecz przy prowadzeniu 24:23 nie wykorzystały jej, z czego skrzętnie skorzystały rywalki, wygrywając na przewagi 26:24. Kolejne dwie partie również padły łupem przyjezdnych do 21 i 13, a to oznaczało ich wygraną w całym meczu 3:1 i zapewnienie sobie w tabeli minimum pozycji wicelidera na koniec fazy zasadniczej.

Tomasovia: Kateryna Pylypenko, Katarzyna Marcyniuk-Wątorek, Cecylia Pietruszka, Martyna Dzida, Gabriela Kostur, Zofia Madej, Aleksandra Tabaczuk (libero) oraz Martyna Staworzyńska, Paulina Olchawa, Magda Maga, Klaudia Twardoch.

Fot. Robert Myszka